Podstawy fizyki współczesnej II


  • Przedmiot prowadzony w 3 roku studiów licencjackich na starym systemie w semestrze zimowym. Wykład całkiem porządny ale sam egzamin u prowadzącego totalna porażka. Dało radę go zdać ale w ciężkich bólach i mękach. Największym plusem tego przedmiotu były ćwiczenia z Panią Dorotą Sokołowską.

Seminarium Nowości Komputerowe


  • Przedmiot strasznie dziwny. Nazwa "SEMINARIUM: NOWOŚCI KOMPUTEROWE" powinna dotyczyć nowinek i naprawdę ciekawostek ze świata pc-tów a nie jakiś zabytków z lat 90. Przedmiot polegał na przeprowadzenia dwóch wystąpień przez studenta w semestrze letnim i zimowym. Każde wystąpienie trwało od ok 25 do 40 minut. Przedmiot prowadziło dwóch Panów:
E. Bartnik
R. Wysocki

Zaliczenie odbywało się po ukończeniu drugiego seminarium. Przedmiot banalny dla większości studentów, wystarczyło przeszperać google i dokonać zabiegów kosmetycznych na tekstach zgooglowanych i można było osiągnąć ocenę pozytywną. Największym minusem przedmiotu była obecność Pana Bartnika na zajęciach. Jego pytania często wybijały studenta z tematu faktycznego wystąpienia jak i degustowały każdego innego słuchacza. Brak obecności Pana Bartnika na zajęciach dawał możliwość zdobycia lepszej oceny. W sumie obecność drugiego prowadzącego nie była aż tak zła czasem :) P. Bartnik albo spał albo bawił się swoim Ipodem który uważał za cudowny wynalazek :) Gdy dochodziło do podsumowania wystąpienia studenta Pan Bartnik przebudzał się albo kończył grę na swoim "cudzie technologicznym" i dokonywał oceny prezentacji razem z Panem Wysockim. Oceny często były zawyżane bo np student był zrzucony ze studiów magisterskich na licencjat albo został reaktywowany po 10 latach przez wydział albo po prostu wiedział więcej niż obaj prowadzący. Często zaniżane oceny były nie odpowiednie do dokonanej wczesniej prezentacji.
Tyle w sumie na temat tego przedmiotu i postawy Pana Bartnika



Seminarium Nowości Komputerowe


*Omijać z daleka zajęcia z tym Panem!!


Fizyka V (wykład)

  • Prowadzi wykłady w interesujący sposób, zawsze jest do nich przygotowany, liczne anegdoty i opowieści stanowią ciekawy element.


Matematyka II (ćwiczenia)


Pan Bartnik miał studentów za idiotów i przy najmniejszym odchyleniu od schematu przy rozwiązywaniu zadania uznawał że rozwiązujący nie ma pojęcia co robi. Przy czym prawie zawsze był w błędzie, ale nie dało mu się tego wyperswadować. Bardzo drażliwy i nieudolny nauczyciel, który starał się zabić w studentach zdolność do samodzielnego rozumowania. Nie polecam.

Metody Numeryczne (ćwiczenia) -- Semestr letni 2013


Pomimo paru niedogodności wynikających z przyzwyczajeń prowadzącego ( np. awersja do jednoczesnego definiowania i przypisania wartości zmiennej, bądź nieuznawanie przekierowań do pliku za poprawną metodę karmienie gnuplota) ćwiczenia były same w sobie interesujące. Wadę stanowiło rzadkie i sporadyczne nawiązywanie do treści, który pojawiły się na wykładzie (przynajmniej, jeśli chodzi o porządek. Ale np. algorytmów dot. algebry liniowej w ogóle nie dotknęliśmy). Można było odnieść wrażenie, że ćwiczenia żyły swoim własnym życiem.

Żyły swoim własnym życiem, ale za to były świetne!!! Dużo zrobiliśmy i było ciekawie.