Monika Maziarz a.k.a. Bajda (chyba zamezna obecnie)

Z tego co sie orientuje jest absolwentem fizyki komputerowej(ale poza Warszawa, choc w RP, bodajze panstwowa uczelnia) - zasadniczo to widac(i co moze byc niespodzianka w bardzo pozytywnym znaczeniu).

I co milo, a pozytywnie zaskoczylo poza swoista uroda(a to rzadko idzie w parze), naprawde ma pewna wiedze dotyczaca komputerow, a zwlaszcza wykorzystania ich w fizyce. Potrafi to takze robic/prowadzic zajecia z poczuciem humoru. Dlatego oceniam dobrze i generalnie polecam, tym bardziej, ze szansa spotkania kobiet rozumiejacych funkcjonowanie komputerow jest niewielka.