Elektrodynamika z elementami teorii pola

  • Byłem na jednych ćwiczeniach i więcej się nie pojawiłem. Zaczęło się od pieczołowitego definiowania, co to jest przestrzeń liniowa i iloczyn skalarny, przerywanego pytaniami na poziomie: "Wiedzą państwo, co to jest baza?". Dalej podobnie. Z tego, co słyszałem, robi wszystko bardzo wolno - w czasie, gdy grupa p. Pachuckiego zrobiła fale, promieniowanie i relatywistykę, Okołów dopiero zaczynał pola niestacjonarne. Ogólnie nie sprawia zbyt dobrego wrażena, odradzam.
  • Niesympatyczny, obcina na kolokwiach i egzaminach punkty za głupoty (obciął mi 2 punkty z 5 za literówkę, brak jednej literki 'd' w mianowniku jednym wzorze, z głupim komentarzem "No student pod koniec kursu powinien znać wzór na pole od przewodu").
  • a ja wręcz przeciwnie - polecam. nie ma matematycznych nie domówień, pan Okołów jest bardzo skrupulatny i fair. rzeczywiście obcina na kolokwiach bardzo srogo (sam tego doświadczyłem) - ale wsyzstkim tak samo.

Analiza matematyczna I

  • Ćwiczenia prowadzone były świetnie. Korzystały zarówno osoby, które miały nikłą wiedzę wyniesioną ze szkoły średniej, jak i osoby na o wiele wyższym poziomie. Pan Okołów est bardzo dobrze przygotowany do zajęć i potrafi dobrze i ściśle wytłumaczyć oraz znaleźć stosunkowo proste rozwiązania trudnych problemów (wiem, że Analiza I pozornie do trudnych przedmiotów nie należy, ale na MIMie miałam zajęcia z ćwiczeniowcem, który potrafił ją skomplikować i zniechęcić do niej studentów. Oprócz tego jako człowiek pan Okołów jest bardzo sympatyczny i w porządku. Nie znosi, kiedy się ktoś wywyższa.

Mechanika klasyczna (ćwiczenia)

  • Na ćwiczeniach czy konsultacjach dr był w stanie rozwiązać te zadania, do których rozwiązania lub wskazówki znalazł w książkach... A na kolokwiach oceniał bardzo surowo, za drobny błąd można było stracić 90% punktów. Nie polecam.
  • Fakt, czasem długo się zastanawiał nim coś zapisał na tablicy, albo ustnie odpowiedział, ale bardziej bym to zwalał na "bo to teoretyk". Ćwiczenia, jak dla mnie, były naprawdę przyjemne, chociaż trzy godzinny system ćwiczeń z tego przedmiotu... mam wrażenie, że nie był najlepszym pomysłem ;) Nie mogę powiedzieć, że czepiał się na kolokwiach. Raz, faktycznie dostałem całe zero, bo wyszedłem ze złego (bardzo bliskiego) punktu, jednak za drugim razem, gdy policzyłem złą całkę i dostałem fatalny wynik, odjął mi tylko jeden punkt. Nie zgadzam się również, że umiał zrobić tylko te zadania do których wcześniej widział rozwiązanie. Pytając Pana Andrzeja z łapanki, na korytarzu, o jakieś zagadnienie do egzaminu ustnego dał mi naprawdę WYCZERPUJĄCĄ odpowiedź i to w całkiem przystępny sposób. Czy polecam - nie wiem, bo nie mam odniesienia do innych. Jednak na pewno nie odradzam.