Termodynamika F - wykład

  • Na egzaminie ustnym najczęstszą oceną jest "Proszę się nauczyć i przyjść za 2 tygodnie". Wykłada dobrze, ale egzamin u niego to coś dla ludzi o silnych nerwach.
  • Wykład prowadzony jest z pasją, w sposób prosty i logiczny. Nie można się nudzić. Niestety, na egzaminie trzeba umieć odtworzyć każde słowo (KAŻDE SŁOWO). Egzamin jest niezdawalny.
  • Uwaga dziewczyny! Lepiej przebrać się za chłopaka, przychodząc na ustny. Za płeć - ocena niżej.
  • Żeby zdać egzamin ustny oprócz perfekcyjnej znajomości wykładu, należy jeszcze wiedzieć co grają w teatrze współczesnym we Wrocławiu, odwiedzić Florencję, obejzeć Dantona Wajdy i znać życiorysy wszystkich fizyków których nazwiska pojawiły się na wykładzie...
  • Nie zgadzam się z powyższymi opiniami o egzaminie. Egzamin jest przepotworyzowany. Do egzaminu trzeba podejść na luzie, kilka razy na luzie. Za któryms razem się uda. Chyba, że będziecie się niepotrzebnie stresować - wtedy może się nie udać.
    Profesor nie stawia dwój, choć czasem powinien. Smutne jest, że on najpierw ostrzegał na wykładzie, że kiedyś oblał cały rok na definicji stopnia celcjusza (podał nam tę definicję chwilę później), a potem na moich oczach oblewał kolejne osoby na tej samej definicji. Od początku mówił, czego wymaga, i tego wymaga. A ludzie nie traktują tego poważnie i wypisują o nim bzdury.
  • Trzeba przynać, że to jeden z najlepiej prowadzonych i najciekawszych wykładów na wydziale.
  • Nie wszystko co jest wymagane na egzaminie jest podane w sposób jawny na wykładzie, dlatego ustny jest taki trudny, na moim roku zdało 20%, może trochę więcej. Byłem nauczony na pamięć wykładów i naprawdę rozumiem termodynamikę, jednak nie wystarcza to do dobrej oceny: ważna jest pewność siebie, szybkie odpowiedzi i umiejętność bardzo szybkiego wnioskowania. "Skoro entropia jest mierzalna, to jak Pan zmierzy entropię w tym pomieszczeniu?"
  • Polecam wiki poświęcone pytaniom z egzaminu ustnego u prof Cichockiego: http://fenomeno.wikidot.com