Analiza MatematycznaB Wykład/ AnalizaC Ćwiczenia

  • dr Marcin Kościelecki prowadził, prowadzi i z dużym prawdopodobieństwem będzie prowadził najlepszy wykład z analizy, a jeśli nie wykład - to ćwiczenia. Pana dr cechuje nieprzeciętny talent pedagogiczny, a w tym: szczery, bezpośredni kontakt ze studentem, poświęcanie czasu na dodatkowe spotkania i tłumaczenia, jak również poruszanie tematów spoza wykładu, które potrafią [co rzadkie] zainteresować.
  • cokolwiek nie przepada, gdy mówi się na niego per "Pan dr"
  • Warto go pytać o (prawie) wszystko, co was interesuje. Potrafi opowiadać w sposób nie zawsze najściślejszy, ale za to bardzo inspirujący. I podrzuca dobrą literaturę. Zawsze obecny na Warszawskiej Jesieni.
  • Artystyczny bałagan na ćwiczeniach, ale przyznam że sporo się z nich nauczyłem.

Analiza z Algebrą I (wykład)

  • Wykład na pewno z fejerwerkami, można było się pośmiać jednak nie jednokrotnie zdarzało się że nie kończyliśmy zaczętego dowodu ponieważ dr się gdzieś gubił.Ogromnym plusem jest to że zawsze można było się omówić na nadprogramowe konsultacje po wykładzie czy to na temat analizy jak i zagadnień związanych z dydaktyką.W skali 1-6 wykład oceniam na 4. Egzamin pisemny dosyć prosty.Egzaminie ustny wygląda tak że losuje się 3 pytania następnie na kartkach pisze się wszystko to co chciało by się powiedzieć na dany temat a następnie jest dyskusja na temat tego co się napisało. Na przygotowanie się na się dowolną ilość czasu. Doktor jest również bardzo pro-studencki .
  • Nie zgodzę się z przedmówcą - faktycznie kilka razy nie udało się dociągnąć dowodu do końca na danym wykładzie (zdaża sie chyba każdemy) ale zawsze był później ściśle przeprowadzony na następnych zajęciach. Nic nie zostało pominiętę. Wykład b. ciekawy (z matematyki to naprawdę coś!), poprowadzony z werwą; według niektórych nieco zbyt chaotyczny, mi wydawał się wystarczająco uporządkowany. Egzamin pisemny i kolokwia na odpowiednim poziomie, egzamin ustny bardzo sympatyczny, choć moim zdaniem nie bardzo łatwy, na dobrą ocenę naprawdę trzeba było znać dowody wszystkich twierdzeń z wykładu - plus za dowolą ilość czasu na przygotowanie i listę godzinową dla zdająch (chyba nie było sytuacji że ktoś musiał czekać kilka godzin, co zdaża sie u innych wykładowców w katedrze).
  • Wykład był chaotyczny, ale trzeba to przynajmniej częściowo położyć na karb tego, że w ciągu jednego semestru Analizy przerabia się na FUW-ie to co na MIM-ie w ciągu 2 semestrów, przy takiej samej liczbie wykładów tygodniowo. Sam Pan dr Kościelecki jest bardzo miły. Kolokwia były stosunkowo trudne, egzamin pisemny banalny, a z kolei egzamin pisemny poprawkowy - powalający... Poszłam na niego, myśląc, że poprawię moje 90% na 100%, ale nawet nie oddałam kartek :) Chyba ten poprawkowy egzamin zaliczyły tylko 2 osoby, więc nie radzę odkładać nauki na "ostatnią" chwilę. Co do ustnego, trochę trzeba było się pouczyć, ale jeśli już ma się zaliczony pisemny, to naprawdę trzeba się wybitnie starać, żeby nie zaliczyć ustnego, gdyż Pan dr nie próbuje na siłę oblać, tylko pomóc i jeszcze przy okazji kilku rzeczy nauczyć. Możliwe pytania na ustny sporo wcześniej były zamieszczone w internecie.

Matematyka III (wykład)

  • Wykład, jak na przedmiot matematyczny, bardzo interesujący i ciekawie prowadzony. Dosyć niestandardowo, z ogromnym naciskiem na zrozumienie, nawet kosztem pewnych dowodów. Czasem może wydawał się chaotyczny, ale zmuszał do myślenia. Dr jest miłym człowiekiem, można z nim porozmawiać na niematematyczne tematy, a i poleci ciekawe książki albo linki związane z matematyką i fizyką. Zdecydowanie polecam!

Analiza I (wykład)

  • Bardzo przyjemnie i z humorem prowadzony wykład. polecam

Analiza I R (ćwiczenia)

  • Ćwiczenia dość chaotyczne, ale bardzo przyjemne. Czasami jedno zadanie było rozwiązywane przez całe zajęcia, co nie wszystkim się podobało, ale każde nieskończone zadanie było kończone na następnych zajęciach. Pan dr wyznaje zasadę, że ćwiczenia są dla studentów przede wszystkim. Ma to zalety, bo można wszystko dokładnie przećwiczyć, ale czasami spędzaliśmy pół godziny na zastanawianiu się nad zadaniem bez żadnej wskazówki czy podpowiedzi. Osobowość pana dra jest niesamowita, niezwykle sympatyczny i serdeczny człowiek, skory do pomocy i tłumaczeń, duże poczucie humoru, ćwiczenia prowadzone bardzo na luzie i nawet osoba, która nie ogarniała w ogóle, odczuwała zero stresu przy tablicy. W razie pytań odpowiedzi był wyczerpujące, czasami jedno zadanie było omówione 2 razy w razie potrzeby, pan dr potrafi wytłumaczyć łopatologicznie, jak zawsze z humorem. Zawsze chętny do konsultacji, wyjątkowo zachęcał do przysyłania mu maili z zadaniami domowymi do sprawdzenia czy pytaniami. Często się spóźniał na zajęcia, ale absolutnie nikomu to nie przeszkadzało. Na początku zajęć witał się ze studentami "cześć", atmosfera przyjemna. Przeszkadzał tylko czasami brak planu działania, ale ogólnie zajęcia można polecić.