Analiza IC

  • Wykład wyjątkowo nużący (przepisywanie skryptu) i niejasny - bywa zwany "tańcem z gwiazdami".
  • A mnie się podoba. Zaletą a nie wadą jest fakt, że treści wykładu są w skrypcie - nie trzeba w zasadzie notować. Czasem rzeczywiście niejasny, szczególnie przy długich dowodach. Prowadzący wydaje się ok, ale jak będzie na egzaminie - zobaczymy.
  • Wykład wyjątkowo chaotyczny, niewciągający, odpływanie w ciekawostki nie związane z matematyką. Zero kontaktu z publicznością. Stanowczo nie polecam.
  • A mnie się podoba. Odpieram zarzuty osób wyżej (które nie chodzą na wykłady): wykład chaotyczny? - dla mnie wręcz przeciwnie, odpływanie w ciekawostki? - a to ciekawe..., zero kontaktu z publicznością?
  • Wykład w sumie nie najgorszy, ale jakoś więcej dawało mi czytanie skryptu niż chodzenie na wykłady. Doceniam sprawiedliwą ocenę na egzaminie ustnym.
  • Swojej oceny nie określiłbym jako sprawiedliwa. Od samego początku nie dostałem nawet szansy na więcej niż 3...
  • Wykład niezbyt ciekawy, skrypt już lepszy do przełknięcia. Egzamin ustny nie tak straszny jak go malowali.
  • Mi się nie podobał ani wykład ani skrypt, ale to już chyba domena Analizy C :) Przynajmniej tak sobie to tłumaczę, bo w porównaniu z ciekawymi i przydatnymi ćwiczeniami wykład był naprawdę zmorą. Do zaliczania kolokwiów na bardzo wysokie oceny wystarczyło mi tylko chodzenie na ćwiczenia i przeglądanie od czasu do czasu treści twierdzeń. Egzamin ustny (o zgrozo!) z tego to mam wrażenie jedyne miejsce gdzie ten ogrom wiedzy się przyda.


Analiza Zespolona 11/12, wyklad

  • prof. Urbanski ma od razu zauwazalne 'trollerskie' podejscie, czasem zadaje pierwszemu z brzegu sluchaczowi nieoczekiwane pytanie (co akurat wywoluje szok i zacheca do uwazania, ale jednak :P), czasem natomiast stwierdzajac, ze jakas notacja nie zostala wprowadzona (tzw. 'dziobki' - antysymetryczne mnozenie rozniczek) stwierdza, ze to i tak bedzie za miesiac na GR i idzie dalej, wesolo korzystajac z notacji. Czasem sa wstawki ktore pomagaja wyrobic intuicje - jest ich jednak zbyt malo. Zielona ksiazeczka - Analiza III jego wydania - to skrot wykladu, niestety, jak to trafnie okreslil inny profesor, jest to 'koszmarny labirynt' - z pewnoscia nikomu jej nie polecam do lektury przedmiotu. Natomiast w najciemniejszych zakamarkach biblioteki IFD znalazlem stara ksiazeczke tlumaczona z rosyjskiego 'Fuks B.A. i B.W. Szabat Funkcje zmiennej zespolonej.' - ksiazka dla fizykow, z uwzglednionymi jednak (prawie) wszystkimi dowodami waznych twierdzen, wciagajaca jak powiesc kryminalna.
  • Skrypt faktycznie okropny-jeśli chodzi o rozmaitości i dystrybucje. Ale IMO jeśli chodzi o funkcje analityczne jest niezły, czasami, co prawda, ciężko się domyślić, o co autorowi chodziło, ale wiele rzeczy ujęto bardzo elegancko i zrozumiale.